Welcome to PolandPrayer - a blog dedicated to prayers for Poland. May Jesus reign in the hearts of the Polish people!

Witamy na PolandPrayer - blogu poświęconym modlitwie za Polskę. Niech Jezus panuje w sercach Polaków!

Monday, May 14, 2012

Intrinsically Bound (Nieodłącznie Związana)

Wydawać się może, że 70 lat to dużo czasu, ale patrząc z perpektywy historii – to jak dzień wczorajszy. Ostatnio czytam o zbrodni, która była rzeczywistością 70 lat temu – o getcie warszawskim. Chociaż często studiuję ten temat, to jednak w ciągu ostatnich kilku tygodni rodzi on w moim sercu jeszcze głębszy smutek. Przeczytałam “Kronikę getta warszawskiego” Emmanuela Ringelbluma, “Pamiętnik z getta” Janusza Korczaka,* i oglądałam film “Dzieci Ireny Sendlerowej”. Trudno było czytać codzienne relacje z życia w getcie. Czułam, że mój duch jest głęboko zasmucony, a serce obciążone. Nie sposób sobie wyobrazić sobie, że to wszystko wydarzyło się w Warszawie, którą znam i kocham, a nie tylko w Warszawie, ale też w Łodzi, Białymstoku, Krakowie, Lublinie i wielu innych większych bądź mniejszych miastach. Tego lata minie 70 lat (lipiec-wrzesień 1942) od niewyobrażalnych wydarzeń, kiedy to deportowano z getta warszawskiego 300 tysięcy żydowskich mężczyzn, kobiet i dzieci. Większośc z nich została zamordowana natychmiast po przybyciu do Treblinki. Niewiarygodne.

Badam historię Polski, bo kocham ten naród i jego ludzi. Chcę rozumieć Polaków, aby móc kochać ich i służyć im skutecznie. Jednakże historia Polaków jest nieodłącznie związana z historią Żydów, którzy żyli pośród nich jako Polacy, Wiem, że jest ona złożona, ale jestem zdeterminowana, by nauczyć się jak najwięcej, korzystając z wielu perspektyw. Przyjaciele czasami ostrzegają mnie, ze nadmierne zagłębianie się w cierpienia przeszłości może przyćmić mojego ducha i być dla mnie szkodliwe. Jednak uważam, że nie mogę służyć dobrze, dopóki nie noszę w sobie przynajmniej najmniejszej cząstki tego samego smutku, który mieszka w obfitości w tych, którym służę.

Geto warszawskie jest jednym z wielu przerażających koszmarów, które wydarzyły się na polskiej ziemi. Zarówno Żydzi, jak i nie-Żydzi przeszli przez nieopisane cierpienie. Nie mam żadnych konkretnych sugestii do modlitwy, ale proszę, aby Bóg w jakiś sposób wyniósł z tych wydarzeń Swoją chwałę. Chcę uczciwie zmierzyć się z przeszłością i pamiętać o niej, prosząc Boga, by wydobył dobro ze zła, piękno z prochów, radość z rozpaczy. Niech Bóg Izraela i Jego Syn, Jezus Mesjasz, będzie PANEM nad przeszłością, teraźniejszością i przyszłością Polski. Boże, niech Polska zrealizuje to, do czego ją powoł.

*Polska ogłosiła rok 2012 rokiem Janusza Korczaka – www.2012korczak.pl

70 years may seem like a long time, but from a historical perspective it is but "yesterday." Recently I have been reading about an atrocity that was a reality only 70 years ago -- the Warsaw Ghetto. Although I have studied it often, these last few weeks have created an even deeper sorrow in my soul. I read Notes from the Warsaw Ghetto, by Emmanuel Ringelblum, Ghetto Diary, by Janusz Korczak,* and watched the film "The Courageous Heart of Irena Sendler." The day-to-day accounts of life in the ghetto by both Ringelblum and Korczak were difficult to read. I felt a great sadness in my spirit and a heaviness that filled my heart. It is hard to imagine that this really happened in the Warsaw I know and love -- and not only in Warsaw, but in Łódź, Białystok, Kraków, Lublin, and many other cities and towns. 70 years ago this summer (July - September 1942) the unimaginable occurred as 300,000 Jewish men, women, and children were deported from the Warsaw Ghetto, most of whom were murdered immediately upon arrival at Treblinka. Unbelievable.

I study the history of Poland because I love this nation and her people. I want to understand the Polish people in order to love and serve them effectively. But the history of the people of Poland is intrinsically bound with the history of the Jewish people who lived among them as Poles. Yes, it is a complex history - but I am determined to learn as much as possible from as many perspectives as possible. My friends have sometimes warned me that too much study of the suffering in the past will cloud my spirit and be harmful. Yet I believe that I cannot minister well unless I carry in me at least in some small measure the same sorrow that those I'm ministering to carry in great measure.

The Warsaw Ghetto is one of many horrific ordeals that have occurred on Polish soil. Jews and non-Jews alike have endured indescribable suffering. I do not know the specific implications for today, but I pray that God will somehow redeem these events to His glory. I want to honestly face and remember the past, asking God to bring good from evil, beauty from ashes, joy from despair. May the God of Israel and His Son, Jesus the Messiah, be LORD over Poland's past, present, and future. O God, may Poland fulfill the destiny to which You have called her!!

*Poland has declared 2012 the "Year of Janusz Korczak" - www.2012korczak.pl

Monday, May 7, 2012

Face to Face (W Cztery Oczy)

Kocham język polski. Żałuję tylko, że nie jest tak prosty jak angielski. :) Chciałabym też mieć więcej czasu, by się go uczyć. Za każdym razem, kiedy wyjeżdżam z Polski, obiecuję sobie, że będę uczyć się codziennie, ale jest tyle rzeczy do zrobienia, że nie zawsze dotrzymuję obietnicy. W tym tygodniu jednak czytałam po polsku książkę dla dzieci. Napotkałam na wyrażenie, które nie miało dla mnie sensu, gdy przetłumaczyłam je dosłownie - “w cztery oczy”. Sprawdziłam je w słowniku i odkryłam, że oznacza “twarzą w twarz”. Podoba mi się!

A dziś czytałam II ks. Mojżeszową rozdział 33 – Mojżesz i Bóg rozmaiwali ze sobą jak przyjaciele. Czytałam ten fragment wiele razy, ale dziś nabrał dla mnie nowego znaczenia. To zachwycające, że Bóg prowadził z Mojżeszem rozmowę w taki osobisty sposób – twarzą w twarz. Cóż to za Bóg, który zniża samego siebie, by wiązać się ze swoim stworzeniem... by toczyć z nim rozmowy... mieszkać w nim? Nasz cudowny Bóg-Stwóca chce rozmawiać z nami “w cztery oczy”. Niech poszukiwanie Jego oblicza stanie się naszym najwyższym priorytetem. (Czystego serca będą oglądać Boga! Mateusza 5;8).

Módlmy się, by Polacy prawdziwie poznali takiego Boga – by spotkali się z Nim twarzą w twarz i już nigdy nie pozostali tacy sami.

II.ks. Mojżeszowa 33;11: I rozmawiał Pan z Mojżeszem twarzą w twarz, tak jak człowiek rozmawia ze swoim przyjacielem.

I love the Polish language. I only wish it was as easy as English. :) I also wish I had more time to study Polish. Every time I leave Poland I promise myself that I will study daily, but life gets busy and I don’t always keep my promise. This week, though, I was reading a Polish children’s book. I came across a phrase that didn’t make sense when I translated it literally – “w cztery oczy.” I looked it up and discovered it is an idiom that means “face to face.” I like that phrase!

And then today I was reading in Exodus 33 – Moses and God talked to each other as friends. I have read this passage many times, but today it took on new meaning. It is really amazing that God carried on a conversation with Moses in such a personal way – “face to face.” What kind of God is this who stoops down to relate to His created ones … to dialogue with them … to dwell with them? Our magnificent Creator God wants to speak with us “w cztery oczy.” May this be our highest priority -- to seek His face. (The pure in heart will see God! Matt. 5:8)

Let us pray that the people of Poland will truly know this God – that they will encounter Him face-to-face and never be the same.

Exodus 33:11 -- So the Lord spoke to Moses face to face, as a man speaks to his friend.

Monday, April 30, 2012

His Heart Churns (Jego serce jest wzburzone)

"Moje serce "churns" w mnie".

"Churn" po angielsku oznacza: mieszać, wstrząsać w celu otrzymania masła, ubijać (to churn) śmietanę być mocno poruszonym, wzburzonym, np. burza wzburzyła ("churned") morze

Czy kiedykolwiek czuliście się w taki sposób... kiedy Wasze wnętrze przewracało się do góry nogami, pełne uczuć i troski, prawie rozdarte?

Być może masz kogoś w swojej rodzinie, kto odwrócił się od wiary i Twoje serce "churns", kiedy zastanawiasz się, czy kiedykolwiek wróci...

Być może rozpadła się Twoja zażyła relacja z przyjacielem lub współpracownikiem i Twoje serce "churns", kiedy tęsknisz za jej naprawieniem...

Być może straciłeś pracę i Twoje serce "churns", kiedy zastanawiasz się, jak zdołasz utrzymać rodzinę...

Być może Twój syn lub córka podejmuje złe wybory i Twoje serce "churns", kiedy zauważasz, że musisz go/ją skarcić...

Jeśli kiedykolwiek czułeś się w taki sposób, nie jesteś sam. Ja również tego doświadczyłam. I, co ważniejsze, choć wydaje się nieprawdopodobne – sam Bóg czuł się w taki sposób.

Bóg wypowiedział dokładnie te słowa: "Moje serce "churns" we mnie" - jak zapisane jest w księdze Ozeasza 11;8. "Jakże mógłbym cię porzucić, Efraimie, zaniechać ciebie, Izraelu?". Boże serce było obciążone i rozdarte, kiedy zmagał się z tym, co uczynić ze swoim pierworodnym, Izraelem. Z wielkim współczuciem i miłością postanowił nie okazać zapalczywości swojego gniewu wobec tych, którzy na niego zasłużyli.

Czy jesteście zdumieni, jak ja? Potraficie w to uwierzyć? Nasz Bóg nie jest jakąś odległą, bezosobową siłą. Jest pełen uczuć. Jest Stwórcą emocji. Jego serce "churns" w Nim. Głęboko współczuje tym, których kocha. Jako mądry i współczujący Ojciec, bardzo mocno chce przyciągnąć do Siebie swoje dzieci w miłości i posłuszeństwie. To dotyka głębokości mojego serca. Nie ma nikogo jak nasz Bóg.

Rozmyślajmy więcej i więcej nad uczuciami-sercem Boga. Boże, czy objawisz nam Swoje uczucia? Czy pokażesz nam Swoje serce?

"My heart churns within me."

"churn" in English: to agitate in order to make butter; e.g., "to churn cream" to agitate with violence; e.g., "the storm churned the sea"

Have you ever felt this way ... like your insides are turning upside down, full of emotion, concern, being almost torn apart?

Maybe you have a family member who has turned from the faith and your heart "churns" as you wonder if they will ever return ...

Maybe a close relationship with a friend or co-worker has fallen apart and your heart "churns" as you long for restoration ...

Maybe you have lost your job and your heart "churns" as you wonder how you will provide for your family ...

Maybe you have a son or daughter who has made poor choices and your heart "churns" as you realize you must discipline him/her ...

If you have felt this way, you are not alone. I, too, have felt this way. And, most importantly, although incredible to consider ... God, Himself, has felt this way.

God spoke these very words - "My heart churns within Me" - as recorded in Hosea 11:8. "How can I give you up? How can I hand you over?" God's heart was troubled and torn as He wrestled with what to do with His firstborn, Israel. In great sympathy and love He decided not to execute the fierceness of His anger against those who deserved it.

Are you amazed like I am? Can you believe it? Our God is not some distant, unfeeling force. He is full of emotion. He is the Creator of emotion. His heart "churns" within Him. He feels deeply for those He loves. As a wise and compassionate Father, He SO wants His children to draw close to Him in love and obedience. Oh, this touches me at the depth of my heart. There is no one like our God.

Let us meditate more and more on the emotions -- the heart -- of God. Would you reveal Your emotions to us, O God? Would you show us Your heart?

Monday, April 23, 2012

Come Like the Spring Rains (Przyjdż Jak Wiosenny Deszcz)

Kiedy kilka dni temu wyjeżdżaliśmy z Davidem z Warszawy, miałam na sobie zimowy płaszcz. Dotarliśmy do domu późno w nocy i bardzo chciało nam się spać po tylu godzinach podróży. Następnego poranka otworzyłam drzwi, by powitać nowy dzień, i byłam zupełnie zaskoczona! Wspaniałe słońce i mnóstwo zieleni! Nie mogłam uwierzyć własnym oczom. W tym roku wiosna zawitała w Michigan bardzo wcześnie, a więc drzewa i kwiaty są już w pełnym rozkwicie. Poszłam na spacer i cieszyłam się białym i fioletowym kwieciem, czerwonymi i żółtymi tulipanami oraz chórem szczebiocących ptaków. Widok, dźwięki, zapachy i ciepły wiatr wszystko to było niezwykle orzeźwiające.

Wiosna to cudowna pora roku. Przypomina nam o tym, że Bóg uczynił wszystko nowym (II Koryntian 5;17, Obj. św. Jana 21;5). Bierze to, co umarłe, i na powrót to ożywia (Efezjan 2;5). Tworzy, odnawia i daje nowe tchnienie. Módlmy się, by "wiosna" przyszła do Polski nie tylko ta z zielonymi drzewami i pięnymi kwiatami, ale przede wszystkim jako czas odnowy od Pana.

Ostatniego wieczoru w Warszawie uczestniczyliśmy w koncercie uwielbieniowym TGD. Jedna z piosenek wyrażała tęsknotę za tym, o czym właśnie piszę - "przyjdź jak wiosenny deszcz". Tak, Panie... czy przyjdziesz jak wiosenny deszcz, by błogosławić i odnowić Polaków (Ozeasza 6;3)? Czy wylejesz swoją miłość i prawdę, tak by nowe życie pojawiło się w obfitości w tym narodzie? Niech ciepło Twojej miłości stopi najchłodniejsze serce i przyniesie ze sobą czas radości.

When David and I were leaving for the airport in Warsaw a few days ago, I was wearing my winter coat. We arrived at our home at night and were eager to sleep after so many hours of travel. The next morning I opened the door to greet the day, and I was so surprised! Brilliant sunshine and SO much GREEN! My eyes could barely take it in! Spring came to Michigan very early this year so the trees and flowers are in full bloom. I took a walk and enjoyed the white and purple blossoms, the red and yellow tulips, and a chorus of chirping birds. The sights, sounds, smells, and warm breeze were so refreshing.

Spring is a wonderful season. It reminds us that God makes all things new (II Corinthians 5:17; Rev. 21:5). He takes what is dead and makes it alive (Ephesians 2:5). He creates and restores and breathes new life. Let us pray that "spring" will come to Poland -- not just green trees and lovely flowers, but a time of refreshing from the Lord.

Our last night in Warsaw we attended a TGD worship concert. One of the songs expressed a longing for this very thing -- "przyjdż jak wiosenny deszcz." Yes, Lord ... will you please come like the spring rains to bless and refresh the people of Poland? (Hosea 6:3) Will you pour out your love and truth so that new life will burst forth in this nation? May the warmth of your love thaw the coldest heart and bring a season of joy.

Monday, April 16, 2012

To Know the Lord (Poznać Pana)

...Starajmy się usilnie poznać PANA." (Ks. Ozeasza 6;3)

Z całego serca, duszy, myśli, siły... każdą ilością energii, która jest w nas... starajmy się poznać Pana.

"... Let us pursue the knowledge of the Lord." (Hosea 6:3)

With all our heart, soul, mind, and strength ... every bit of energy within us ... let us seek to know the Lord.

Monday, April 9, 2012

Passover (Pascha)

Dziś (piątek, 6. kwietnia) rozpoczyna się Święto Przaśników (Pascha), które trwa do 12. kwietnia. Jestem teraz w Warszawie, więc po Nabożeństwie Wielkopiątkowym udałam się tramwajem do Synagogi im. Nożyków, gdzie kupiłam pudełko macy. Kiedy ją jem, proszę Boga, by oczyścił każdą ilość “zakwasu” (grzechu) z mojego życia i uczynił mnie całkiem nową.

Pascha jest czasem nowych początków i corocznym przypomnieniem, że wszelkie stare drogi musimy pozostawić za sobą. To idealna okazja, by zacząć wszystko od nowa. Wspominamy wtedy, że zostaliśmy wyrwani z niewoli duchowego Egiptu. Jesteśmy wolni od przeszłości i musimy pozbyć się wszystkiego w naszym życiu, co wciąż nas zniewala, niezależnie od tego, jak bardzo bolesne to może być.

W dawnych czasach istniały jedynie dwa sposoby zakwaszania ciasta na chleb. Pierwszy z nich polegał na mieszaniu mąki z wodą i pozostawieniu, aż naturalnie zacznie fermentować. Jednak częściej do naczynia z mąką i wodą wrzucano niewielką porcję zakwaszonego ciasta, które pozostało z poprzedniego dnia. Zakwas ze starego chleba szybko rozprzestrzeniał się w nowym cieście. W ten sposób, niewielka ilość zakwasu przenoszona była z dnia na dzień z bochenka na bochenek. Współcześnie właśnie tak robi się zakwaszany chleb.

Przykazanie, by usunąć wszelki zakwas przed Świętem Przaśników sprawia, że druga metoda zakwaszania staje się niewykonalna. Niewielka ilość ciasta z poprzedniego dnia musiałaby zostać usunięta przed świętem, gdyż była już zakwaszona. To właśnie do tego obrazu odnosi się apostoł Paweł, mówiąc: “Usuńcie stary kwas, abyście się stali nowym zaczynem, ponieważ jesteście przaśni; albowiem na naszą wielkanoc jako baranek został ofiarowany Chrystus. Obchodźmy więc święto nie w starym kwasie ani w kwasie złości i przewrotności, lecz w przaśnikach szczerości i prawdy” (I Koryntian 5;7-8). Zakwas ze starego chleba symbolizuje nasz stary styl życia. To grzech, bezbożność, złe towarzystwo i nawyki oraz inne rzeczy, które plamią nasze życie. Zakwaszają je z dnia na dzień, sprawiając, że poddajemy się przeszłości. Paweł wzywa nas, by usunąć wszelki stary zakwas i rozpocząć nowy wypiek, bez zakwasu. ( First Fruits of Zion’s weekly e-Drash).

O, Boże, czy możesz usunąć wszelki okruch grzechu z naszego życia? Chcemy kochać Cię i służyć Ci czystymi sercami, w pełni Tobie oddanymi. Dziękujemy Ci za Twoją wielką łaskę, która daje nam drugą szansę – nowy początek.

Tonight (Friday, April 6) the Feast of Unleavened Bread (Passover) begins (April 6 – 12). I am in Warsaw now, so after the Great Friday service, I took the tram to the Nożyk Synagogue, where I bought a box of “Jerusalem Matzos.” As I eat the matzah this week, I am asking God to cleanse every bit of “leaven” (sin) from my life and to make me like new.

Passover is a time of new beginnings. Passover is an annual reminder that we must leave the old ways behind. Every Passover is a chance to start over. At Passover we remember that we have been set free from the bondage of spiritual Egypt. We are free from the past, and we must get rid of anything in our lives that continues to enslave us (no matter how painful this might be).

In ancient times, there were only two ways to leaven bread dough. One way was to mix the flour with water and let it stand until it began to ferment naturally. More typically, a small batch of already leavened starter dough left over from the previous day's batch was tossed in with the flour and water. The old culture of leaven in the starter dough quickly spread through the new batch of dough. By means of this method, a single culture of leaven was passed on from loaf to loaf to loaf, day to day. This is how sourdough bread is still made today.

The commandment to remove all leaven prior to the festival makes this second method of leavening impossible. The starter dough would have to be disposed of prior to the festival because it is already leavened. This is the imagery that the Apostle Paul is referring to when he says, "Clean out the old leaven so that you may be a new lump, just as you are in fact unleavened. For Christ our Passover also has been sacrificed. Therefore let us celebrate the feast, not with old leaven, nor with the leaven of malice and wickedness, but with the unleavened bread of sincerity and truth" (1 Corinthians 5:7-8). The old starter-dough leaven represents our old way of life. It is sin, godlessness, bad company, bad habits and all the things that taint our lives. Like an old culture of leavened starter dough, those things continue to leaven our lives from day to day, conforming us to our past. Paul urges us to make a clean break with the old culture and to start over as a new batch, like unleavened bread. (First Fruits of Zion’s weekly e-Drash)

O God, would you remove every crumb of sin from our lives? We want to love you and serve you with clean hearts, wholly devoted to you. Thank you for your great mercy that gives us a second chance – a new beginning.

Monday, April 2, 2012

Power Over Death (Władza Nad Śmiercią)

Po tym jak Jezus wzbudził z martwych swojego przyjaciela Łazarza, wielu Żydów uwierzyło w Niego. Z kolei arcykapłani i faryzeusze spiskowali, jak zabić zarówno Jezusa i Łazarza (Ew. Jana 12; 10-22). Najwyraźniej, nie wzięli tego pod uwagę, że gdyby zabili Łazarza, Jezus ponownie mógłby go wskrzesić – albo gdyby zabili Jezusa, mógłby On wskrzesić samego Siebie. Któż by pomyślał, że można mieć taką władzę nad śmiercią?

To właśnie ta władza nad śmiercią wyróżnia chrześcijaństwo spośród innych religii. Nie ma nikogo jak nasz Bóg, który pokonał śmierć, grzech i grób (I Koryntian 15;55-57). Jedynie On może wziąć kogoś takiego jak ja, martwego w swoich grzechach, i ożywić na wieki (Efezjan 2;4-5). Świętując w tym tygodniu zmartwychwstanie Jezusa, rozważmy na nowo realność Jego zwycięstwa. On jest prawdziwym zmartwychwstałym Królem, pierworodnym z umarłych. Śmierć nie miała ostatniego słowa, dlatego jest NADZIEJA w imieniu Jezusa. Niech to Imię w tym tygodniu będzie uwielbione w każdym polskim mieście i wsi, a Jego nadzieja niech napełni każde serce.

“Temu, który siedzi na tronie, i Barankowi, błogosławieństwo i cześć, i chwała, i moc na wieki wieków.” (Objawienie św. Jana 5;13b)

Wesołych Świąt Wielkanocnych!

After Jesus raised his friend Lazarus from the dead, many of the Jews believed in Him. The chief priests and Pharisees, on the other hand, plotted how they could kill both Jesus and Lazarus (John 12:10-22). Apparently, they didn't consider that if they killed Lazarus, Jesus could raise him again -- or if they killed Jesus, He could raise Himself. But, who would think that anyone could have such power over death?

This power over death is what sets Christianity apart from all other religions. There is no one like our God who conquers death, sin, and the grave (I Cor. 15:55-57). He alone can take someone like me, who was dead in my sins, and make me alive forevermore (Eph. 2:4-5). This week as we celebrate the resurrection of our Lord Jesus, let us consider anew the reality of His victory. He is truly the risen King and the firstborn from the dead. Death does not have the final word -- there is HOPE in the name of Jesus. May His name be lifted high this week in every city, town, and village of Poland, and may His hope fill every heart.

"Blessing and honor and glory and power be to Him who sits on the throne and to the Lamb, forever and ever!" (Rev. 5:13)

Happy Resurrection Day!